20 stycznia 2010

05 stycznia 2008 Tyle dni...

Przez ten okres świątecznego szaleństwa nie miałam okazji by pisać...
Atmosferę świąt czułam... ale tylko troszkę.
Gdy sprzątałam swój pokój wygrzebałam wszystkie wspomnienia...
stare listy, zapiski, piórka znalezione na łące, bukieciki kwiatów...
Siedziałam na podłodze otoczona stertą rupieci, a każda z rzeczy wokół mnie miała swoją historię...była wspaniałą chwilą, która ożyła wyciągnięta zza zakurzonych kątów...
W domu przed świętami panował gwar i zamieszanie - wszyscy krzątali się i sprzątali. Z kuchni docierały do mnie zapachy...pieczonej szynki, grzybów, smażonego karpia, przypraw i ciast...
Słuchałam świątecznej muzyki, która kojarzyła mi się ze świątecznymi filmami z
dzieciństwa. Czułam te oczekiwanie na święta jakby na coś niezwykłego...
Same święta nie były takie niezwykłe.
Wigilia nie była najlepsza, bo ojciec był pijany. Nawet jednego dnia nie mógł wytrzymać. Średnio przyjemne było łamanie się opłatkiem z kimś kto śmierdzi alkoholem, ma czerwone oczy i sam do końca nie wie czego mi życzy...
Dostałam cudowne prezenty od Niki, kilka dni przed świętami od Kocura
Z Kocurem nie widziałam się przez 5 dni - bardzo tęskniłam.
1 dnia świąt byliśmy u rodziny, 2 dnia rodzina przyjechała do nas...Jakoś ten czas zleciał bardzo szybko i niepostrzeżenie.
Po świętach urządziliśmy sobie z Kocurem własne święta !
Sylwester był udany, spędziłam go cudownie z Kocurem...
Nie lubię hucznych imprez ani nie lubię sylwestra...
Dla mnie to dzień jak co dzień, różni się chyba tylko tym, że wszyscy z utęsknieniem oczekują wybicia północy...
My pocałowaliśmy się o północy i przytuliliśmy mocno do siebie...
Tak jak sobie postanowiłam nie piłam do upadłego.
Za to na nowy rok byłam na imprezie ("parapetówie") u siostry ciotecznej. Niestety piłam zbyt dużo i dzięki temu miałam bardzo nieciekawą noc
Mam nadzieję, że 2008 rok będzie udany.
Nic nie postanawiam...
Nie ma noworocznych niespełnianych postanowień...
Będzie co będzie.

" Tyle było dni do utraty sił
Do utraty tchu tyle było chwil
Gdy żałujesz tych , z których nie masz nic
Jedno warto znać , jedno tylko wiedz , że ...
Ważne są tylko te dni których jeszcze nie znamy
Ważnych jest kilka tych chwil , tych na które czekamy ..."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz