Miałam nadzieję, że napiszesz, że mnie kochasz, że tęsknisz...Tak bardzo w to wierzyłam.
Wczoraj siedząc w knajpie z N. dostałam smsa...od Ciebie.
"Nie zależy mi(...)" - napisałeś między innymi.
Płakałam, a łzy jak grochy spływały mi po policzkach...
...Gorące łzy rozpaczy wypalają ścieżki na mojej skórze...
Ludzie patrzyli na mnie jak na wariatkę, bo to przecież tak dziwne - płakać.
Czułam jak umieram.
Śpię źle, mało jem, oglądam się za siebie szukając cząstki Ciebie...
Musisz wszystko przemyśleć.
Nie myśl zbyt długo, bo utonę w morzu łez...
"Kiedy umrę kochanie gdy się ze słońcem
rozstanę i będę długim przedmiotem raczej smutnym
czy mnie wtedy przygarniesz
ramionami ogarniesz
i naprawisz co popsuł los okrutny
często myślę o tobie
często piszę do ciebie
głupie listy - w nich miłość i uśmiech
potem w piecu je chowam
płomień skacze po słowach
nim spokojnie w popiele nie uśnie
patrząc w płomień kochanie
myślę - co się też stanie
z moim sercem miłości głodnym
a ty nie pozwól przecież
żebym umarła w świecie
który ciemny jest i kolor jest chłodny"
Poświatowska

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz