Twój nowy nabytek, to niemiecki hełm z czasów wojny z widocznym postrzałem po kuli, postrzałem na wylot...
To taki przedmiot dotknięty piętnem historii....
Kiedyś ktoś w nim zginął...
Ile zła może być w "rzeczy metarialnej"
...ile zła widział ten hełm...
- Czy myślisz, że ktoś może się o niego upomnieć ? - zapytałeś z krzywym uśmiechem na ustach
- Szczerze, to myślę, że tak.
Kiedyś, gdy byłam mała i jesienią odwiedzałam groby na wszystkich świętych, moją uwagę przyciągnął stary nagrobek pewnego mężczyzny, lotnika.
Nagrobek był cały porośnięty mchem i rosły na nim przedziwne kwiaty, jakby takie...zielone różyczki.
Zerwałam kilka na pamiątkę.
Nocą męczył mnie sen, w którym przyszedł do mnie mężczyzna - brunet w stroju lotnika, pogroził mi palcem, spojrzał z przekorą i zniknął.
Teraz już wiem, że zmarłym nie można nic odbierać, bo mogą się o to upomnieć...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz