2 lipca 2010

Ból braku Ciebie

Zbudził mnie wschód słońca, który zbyt nachalnie wdarł się do pokoju...
oświetlił moją twarz i łóżko.
Otwarte okno przyniosło odgłosy jadących w oddali tirów i śpiew ptaków z ogródka.
Wyjrzałam przez okno i spojrzałam na wschodzące słońce...
- Jak pięknie - pomyślałam
i nagle...dotarło do mnie jak bardzo mi Ciebie brakuje.
Czułam fizyczny ból wewnątrz - ból braku Ciebie.
Przysłoniłam czerwone rolety, zwinęłam się w kłębek w łóżku i szlochałam jak małe dziecko...
z tęsknoty za Tobą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz