6 kwietnia 2010

Moja żądza nie pozwala mi na spokój, moje myśli wypełnione podnieceniem, skrywają dzikie fantazje.
Dziś jestem w stanie rozłożyć nogi dla każdego mężczyzny, jednak zamiast tego leżę nago na podłodze ...
przymykam i otwieram powieki...
żarówka oślepia moje oczy, a po chwili błoga ciemność wypełnia mnie od środka...
moje soki spływają na zimą posadzkę...
Moje myśli błądzą i próbują znaleźć namiastkę rozkosznego bólu...
Sama nie potrafię go odnaleźć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz