9 września 2011

Chciałabym spijać
wilgoć smutnego poranka
wdychać powietrze chłodne
pachnące melancholią i końcem
zatrzymać w płucach wiatr
najsilniejszą wichurę
niech mnie porywa
unosi
kołysze

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz