Ty już nie czekasz na mnie
Nie istniejesz dla mnie
a ja ciągle jednak dla Ciebie.
Z wytęsknieniem patrzę przez okno
i szukam Cię wzrokiem, mimo iż wiem, że Cię nie zobaczę.
Wspomnienia duszą mnie swoim natłokiem.
Te piękne, te pełne szczęścia.
Ujawnia się po raz kolejny ta ciemna strona miłości.
Strona, której nienawidzę.
Dzięki niej wszystko wydaje mi się bezcelowe, utwierdzam się w przekonaniu, że nie warto jest kochać nikogo.
A może warto ? Bo dajemy siebie innym, a sami cierpimy, lecz może jest cel i sens w tym cierpieniu, bo cierpimy z miłości.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz