Od dwóch tygodni jestem samotna i porzucona.
Niekochana, niechciana...
Czuję jakbym przeżywała znowu kolejną śmierć.
Jestem w stanie zrobić wszystko by do mnie wrócił i może to bez sensu, nie powinnam tego robić, ale uczucie jest silniejsze.
Umieram bez Niego.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz