19 września 2013

Kiedy wszystko zamienia się w nic

W dzień szary, ciszy i zbyt ciemny
kiedy moje myśli rozpraszają ciężki krople deszczu uderzającego o parapet
zaczynam cofać się wstecz i żałować
zaczynam przyłapywać się na myślach o alkoholu, żeby żałować nieco mniej
żeby zrobiło się miękko, a nie twardo, ostro i kanciaście
bo w pewnych momentach zabrakło myślenia, odwagi, docenienia tego co miałam
a miałam wszystko
wszystko
całe szczęście tego świata
ulotniło się jak popiół niesiony przez wiatr


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz