Niebo zrobiło się różowe
wściekle różowe niebo w połowie grudnia
a później przyszły mgły
gęste i mleczne
obejmujące konary drzew i krzewy, prawie wdzierające się przez moje okno
a ja drżałam
i zastanawiałam się po co tu jestem i po co Ty tu jesteś
i czy to nasz ostatni wspólny dzień
Tyle nienawiści przyniosłeś
wylewała się z czarnych jak smoła oczu
wylewała się z ust
Byłam gdzie indziej
w innych, dalekich światach
nie wiedziałam co robić
nadal nie wiem
ciągle nic
nie wiem nic
Męczy mnie moje 'ja'
niszczę Ciebie, siebie
zniszczyłam swoje piękne, stare 'ja'
to, które kochałeś
nie pozostało z tego już zupełnie nic

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz