Walentynki to kicz, tandeta, serduszka, amorki, czekoladki, kwiatki, płatki róż, a w mieście same trzymające się za ręce pary, kolejki pod kinem...
ale jakoś mi smutno mimo wszystko, bo zdaję sobie sprawę, że mnie nikt nie potrzyma za rękę i nie da buzi w policzek, nie przytuli, a takie nasze spotkania to jednak nie to samo.
A kiedyś było tak pięknie.
Gdzie zgubiła się Twoja miłość, czy to ja, tak jak twierdzisz, tak bardzo się zmieniłam i nie da się mnie kochać...

pan King kiedyś napisał : "Kto nie wyciąga wniosków z przeszłości, skazany jest na jej powtarzanie"
OdpowiedzUsuńE