20 listopada 2012

Nie mogę patrzeć na alkohol
nie tylko patrzeć, bo i sam smak przyprawia mnie o mdłości
a jabłkowy papieros, który miał być zapalony w ramach relaksu
skończył marnie spłukany w kiblu
'to mój ostatni papieros'
Może dlatego, że alkohol zawsze będzie kojarzył mi się z tą złą stroną
przed oczami staje mój zapijaczony ojciec, robiący awantury, te jego mętne spojrzenie
alkohol to nienawiść
wszystko co dla mnie najgorsze
to zakazany sex
to krew na udach
to noce na łazienkowej posadzce
to wymiociny we włosach
skacowane dni ciągnące się w nieskończoność
to bycie dziwką do szpiku kości
bycie niesobą
to odwaga, która tak naprawdę była największym tchórzostwem
i cuchnący smród tytoniu, którego przedtem nie czułam
jest nie do zniesienia

2 komentarze:

  1. ...i wtedy staję się wszystkim tym czego nienawidzę, wszystkim tym czym gardzę,
    nienawiść do siebie osiąga zenitu i obiecując sobie nigdy i tak czekam na kolejny upadek, gdy znów to złudne bagno okaże się zbyt grząskie, aby mnie nie pochłoneło.
    wyjście z tego stanu zakrawa o traume i wiem, ze kiedyś moja psychika może niewtrzymac

    OdpowiedzUsuń