26 listopada 2012

26.

Wczoraj mała kicia po raz kolejny dowiedziała się, że nie jest taka mała, bo zbliża się ku trzydziestce
coraz większymi krokami
każdy chce jej wmówić jaka jest już duża i jaka powinna być odpowiedzialna, dojrzała, rezolutna, poukładana, zamężna, z gromadką dzieci uczepionych spódnicy. Taka być powinna, lecz taka nie jest.
Kicia jest mała
maleńka
jak calineczka
przynajmniej tak się ciągle czuje
jest ciągle taka sama, niezmienna, z dziecinnym sercem pełnym dorosłych ran
jednak stale dziecinna
wszystko wokół się zmienia, a ona nie
ciało się zmienia, lecz czym jest ciało
czymś bardzo przejściowym
kokonem
w którym kryje się motyl
w 100 letnim, pomarszczonym ciele też mieszkają motyle
zamykają powieki
i szybują wysoko
marzą ciągle tak samo
Nic się w nas nie zmienia
inni próbują nam tylko to wmówić
i gubimy siebie
usychamy
Ja siebie postaram się nie zgubić


4 komentarze:

  1. Nigdy sie nie zmieniaj!! Bo prawdziwe motyle nie wracaja do stadium larw :) Wszystkiego wspaniałego! :B
    E

    OdpowiedzUsuń
  2. piękno na zdjęciu

    kafka

    OdpowiedzUsuń