Wczoraj mała kicia po raz kolejny dowiedziała się, że nie jest taka mała, bo zbliża się ku trzydziestce
coraz większymi krokami
każdy chce jej wmówić jaka jest już duża i jaka powinna być odpowiedzialna, dojrzała, rezolutna, poukładana, zamężna, z gromadką dzieci uczepionych spódnicy. Taka być powinna, lecz taka nie jest.
Kicia jest mała
maleńka
jak calineczka
przynajmniej tak się ciągle czuje
jest ciągle taka sama, niezmienna, z dziecinnym sercem pełnym dorosłych ran
jednak stale dziecinna
wszystko wokół się zmienia, a ona nie
ciało się zmienia, lecz czym jest ciało
czymś bardzo przejściowym
kokonem
w którym kryje się motyl
w 100 letnim, pomarszczonym ciele też mieszkają motyle
zamykają powieki
i szybują wysoko
marzą ciągle tak samo
Nic się w nas nie zmienia
inni próbują nam tylko to wmówić
i gubimy siebie
usychamy
Ja siebie postaram się nie zgubić

Nigdy sie nie zmieniaj!! Bo prawdziwe motyle nie wracaja do stadium larw :) Wszystkiego wspaniałego! :B
OdpowiedzUsuńE
Dziękuję :*
Usuńpiękno na zdjęciu
OdpowiedzUsuńkafka
:*
Usuń