25 czerwca 2012

Truskawki, chmurne niebo, pranie suszące się na sznurku, 'wakacje z duchami' i ból serca...
przez który jestem zmuszona pić niedobre krople i ssać validol i myśleć o tym, że może zejdę na zawał serca z truskawką w ustach.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz