1 marca 2012

Chodząc po błocie, czarnym i kleistym
brodząc po kałużach głebokich
po topniejącej papce śniegu
do głowy wpadła mi myśl
wraz z łykiem powietrza wiosennego
że przecież na niektóre rzeczy mam wpływ
moje wybory kształtują mój los
i na własne życzenie pozbawiam się
macierzyństwa, ustatkowanego życia u boku męża, spokoju i bezpieczeństwa, dostatku
i z drugim łykiem wiosennego powietrza
do głowy wpadło mi pytanie
czy to czego się pozbawiam... dałoby mi szczęście ?

3 komentarze:

  1. zastanawiam się zawsze skąd bierzesz takie intrygujące obrazki, które idealnie pasują do słów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znajduję w odmętach tumbl'ra ;)

      Usuń
    2. ach to teraz wiem, co to jest tumblr;)pasują idealnie to twojej twórczości

      Usuń