Chodząc po błocie, czarnym i kleistym
brodząc po kałużach głebokich
po topniejącej papce śniegu
do głowy wpadła mi myśl
wraz z łykiem powietrza wiosennego
że przecież na niektóre rzeczy mam wpływ
moje wybory kształtują mój los
i na własne życzenie pozbawiam się
macierzyństwa, ustatkowanego życia u boku męża, spokoju i bezpieczeństwa, dostatku
i z drugim łykiem wiosennego powietrza
do głowy wpadło mi pytanie
czy to czego się pozbawiam... dałoby mi szczęście ?

zastanawiam się zawsze skąd bierzesz takie intrygujące obrazki, które idealnie pasują do słów
OdpowiedzUsuńZnajduję w odmętach tumbl'ra ;)
Usuńach to teraz wiem, co to jest tumblr;)pasują idealnie to twojej twórczości
Usuń