16 grudnia 2011

Jestem tego prawie pewna, że nikt mnie już tak nie pokocha
jak Ty kochałeś mnie kiedyś
Być może to nie do powtórzenia
Gdzie łzy, gdzie uniesienia, gdzie radość wspólnego milczenia
radość trwania chwili w Twoich ramionach
a w nich cały wszechświat ukryty
i więcej mi nic nie potrzeba
Tęsknię do tego
a to już było,
a to co już było
nie powtórzy się takie samo drugi raz

2 komentarze:

  1. Ludzie mnie najbliżsi, od których tego bym chciała, okazują mi uczucia miłości, ciepła i zaangażowania, który potrzebuję cały czas,
    tylko jak jestem na skraju załamania nerwowego, tylko jak jestem najgłębiej nieszczęśliwa,
    tylko jak cierpię najmocniej,
    jak dzieje się mi coś złego,
    lub
    jak mnie nie ma w pobliżu
    jak jestem długo gdzieś daleko
    jak znikam.
    Im dłużej byłabym martwa, tym większa miłośc by dla mnie była, tylko co mi po niej wtedy?
    Aż do zapomnienia miłość wylana z bólu rozpaczy,
    na sprzeniewierzenie....

    OdpowiedzUsuń
  2. Szukamy czegoś nieosiągalnego, a być może nie ma nic nadzwyczajnego poza tym co właśnie teraz trwa.
    :*

    OdpowiedzUsuń