22 czerwca 2011

Przeżywanie

Kiedy złe myśli przychodzą do mnie staram się skierować je na inne tory.
Zabijam złe myśli, spycham je gdzieś głęboko.
Myślami czasami mogę rządzić i mieć nad nimi władzę, jednak emocje rządzą się swoimi, niekontrolowanymi prawami.
Dopadają mnie w momentach nieodpowiednich, zmuszają do bezsilności.
...
Kiedy poczęstowałeś mnie pysznymi 'kopytkami', które przyrządziła Twoja mama i kiedy ich spróbowałam, poczułam ten wspaniały, znajomy smak - zalałam się łzami.
Łzy wpadały do talerza.
Przypomniał mi się smak jedzenia jakie robiła mama, pomyślałam, że już nigdy nie zjem nic co przyrządziła.
Innym razem w sklepie z ciuchami stanęła obok mnie kobieta, jej bliskość sprawiła, że poczułam jakby obok mnie stała mama i jakbyśmy razem przeglądały ubrania zawieszone na wieszakach.
Rozpłakałam się,
uciekłam...
Chcę uciec od uczuć, a one gonią mnie, krzyczą za mną, łapią za rękę i zmuszają do łez.
Krzyczą 'przeżyj to'.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz