23 marca 2011

Teraz

Nie wierzę w jutro.
Nie skupiam się na nim, bo najważniesze jest 'teraz', chwila, która właśnie trwa.
Nie ważne jest wczoraj ani jutro.
Każdego dnia zmagam się z codziennością, ze smutkiem, samotnością, bólem i cierpieniem.
Czasami płaczę i nie mam na nic sił, nie chce mi się żyć.
Jednak uświadamiam sobie, że powinnam chociaż starać się być silna, że mama nie chciałaby żebym się załamała. Ona chciała żebym była szczęśliwa, czerpała z życia, cieszyła się drobnostkami.
Pamiętam wiosenne wyjazdy do kliniki, kiedy śpiewała w samochodzie, z podziwem wyglądała przez okno, bo tak kochała przyrodę, cieszyła się, że jeszcze żyje, dziękowała za to, że może spojrzeć jak jabłonie kwitną, jak światło tańczy między konarami drzew...
Dlatego...Doceniam 'teraz'...
bo 'teraz' mam siostrę którą tak bardzo kocham, bo 'teraz' przyszła wiosna...
bo 'teraz' mogę wyjść na spacer i spojrzeć na czarne niebo...i mogę się tym 'teraz' cieszyć.
Wszystko co piękne i wszystko co kocham mogę stracić w mgnieniu oka, ale 'teraz' to mam i jestem za to wdzięczna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz